Toruń za czasów zaborczych traktowany był jako jedyne, centralne niejako wrota pomiędzy Wschodem, a Zachodem. Wisłą, a później zbudowaną w r. 1861 pierwszą linią kolejową łączącą ówczesną Rosję z Prusami, a przez nie z Zachodem, szedł cały niemal handel lądowy
zagraniczny Rosji. Nic też dziwnego, że Toruń w szybkim tempie rozwijał się jako znaczny węzeł kolejowy, jako ważny punkt handlu tranzytowego w kierunku zarówno na zachód (Berlin), jako też na wschód (Prusy Wschodnie) i północ (Gdańsk, Szczecin).
Ta właśnie okoliczność sprawiła, że połączenia kolejowe, jakimi rozporządza Toruń są najwygodniejsze, że stał się on centralnym punktem, w którym schodzą się wszystkie niemal ważniejsze linie kolejowe dzisiejszego Pomorza, że jest on jedynym łącznikiem pomiędzy prawobrzeżną częścią naszej dzielnicy a resztą kraju. Wystarczy spojrzeć na mapę połączeń kolejowych Pomorza, by się przekonać, że powiaty, leżące na prawym brzegu Wisły nie mogą pominąć Torunia, wszystkie zaś lewobrzeżne są związane z Toruniem bądź bezpośrednio, bądź dogodnymi połączeniami.
Nic dziwnego więc, że przez Toruń przejeżdża znaczna ilość pociągów zarówno osobowych dalekobieżnych, jak lokalnych i towarowych. Przez stacje Toruń (Przedmieście, Miasto, Mokre, Szkolną) przejeżdża 138 pociągów osobowych zwyczajnych, 16 pociągów osobowych pospiesznych...
Powrót do Polski osłabia na pewien, krótki zresztą okres czasu tętno życia gospodarczego Torunia. Miasto musiało się przystosować do zmienionych warunków istnienia. Po tej chwilowej depresji Toruń poczyna wzrastać a jego gospodarka rozwijać się. I to w szybkim bardzo tempie...
Za czasów polskich powstało kilka nowych, większych zakładów przemysłowych. Ze starszych na pierwszy plan “z wieku i z urzędu” wybija się najstarszy i najsławniejszy przemysł toruński - piernikarstwo. Zatrudnia on największą stosunkowo liczbę robotników...
Copyright @ 2009 Toruń Moje Miasto.